OTOP
BirdLife
Strona głównaMapa serwisuKontakt
wersja polska wersja angielska

Aktualności - Inne

Historia pewnego studium

24.04.2014
Góra Turoń Góra Turoń Bogusław Czerwiński

6 lutego 2014 r. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie uzgodniła projekt zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Andrychów zakładający możliwość rozbudowy infrastruktury narciarskiej istniejącej na terenie Parku Krajobrazowego Beskidu Małego. Decyzję RDOŚ poparła Regionalna Rada Ochrony Przyrody.

Beskid Mały narciarską stolicą Polski?

Uzgodnione przez RDOŚ w Krakowie w lutym br. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Andrychów zakłada możliwość realizacji „rejonów aktywizacji narciarskiej” na zalesionym obecnie obszarze 300 ha Parku Krajobrazowego Beskidu Małego (łączna powierzchnia parku to 25 770 ha). Zapisy studium są odpowiedzią na plany stworzenia rozległego ośrodka narciarskiego w Beskidzie Małym. Inwestor – spółka Czarny Groń –  już w 2012 r. przedstawił plany związane z rozbudową działającej w tym regionie stacji narciarskiej. Zgodnie z planami do trzech wyciągów już istniejących na Pracicy miałoby dołączyć kilkanaście zlokalizowanych na Potrójnej, Turoniu, Leskowcu oraz na terenach w stronę Ponikwi. Wyciągi połączyłyby koleje gondolowe. Ponadto na terenie ośrodka miałyby powstać: trasa narciarstwa biegowego (pomiędzy Potrójną a Leskowcem) o długości ok. 10 km, sztuczny stok umożliwiający jazdę na nartach przez cały rok, inne obiekty wypoczynkowo-sportowe. Gdyby inwestycja, której koszt szacuje się na kilkaset milionów złotych, powstała w zaplanowam wymiarze, Czarny Groń stałby się niewątpliwie największym ośrodkiem narciarskim w naszym kraju.

Co możemy stracić?

Czy warto miano narciarskiej stolicy Polski zdobywać kosztem przyrody, która w Beskidzie Małym pozostaje wyjątkowo cenna? Obszar przeznaczony pod inwestycję narciarską znajduje się na terenie Parku Krajobrazowego Beskidu Małego oraz w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu przyrody Madohora i obszaru sieci Natura 2000 Beskid Mały. Nie tylko to usytuowanie przesądza o walorach przyrodniczych tego miejsca. Badania prowadzone przez OTOP w ramach projektu „Inwentaryzacja kluczowych gatunków ptaków polskich Karpat oraz stworzenie systemu ich monitorowania i ochrony” potwierdziły występowanie w rejonie planowanej inwestycji i jej najbliższym otoczeniu 77 gatunków ptaków, z których:

- 14 to gatunki zagrożone w skali Unii Europejskiej, wymienione w załączniku I dyrektywy ptasiej (jarząbek, puchacz, sóweczka, bocian czarny, derkacz, dzięcioły: czarny, białogrzbiety, trójpalczasty, zielonosiwy i średni, muchołówki: mała i białoszyja, gąsiorek, jarzębatka);

- 4 to gatunki zagrożone w skali kraju, wymienionych w "Polskiej czerwonej księdze zwierząt" (puchacz, sóweczka, dzięcioł białogrzbiety, dzięcioł trójpalczasty);

- 8 to gatunki o bardzo małych populacjach, występujące lokalnie lub o zmniejszającej się liczebności (uszatka, pluszcz, kobuz, zniczek, słonka, puszczyk, krzyżodziób świerkowy, pliszka górska).

Na szczególną uwagę zasługuje obecność w rejonie planowanej inwestycji wielu gatunków sów i dzięciołów. Niektóre z nich, np. dzięcioł białogrzbiety, są gatunkami wskaźnikowymi dla lasów o charakterze naturalnym, co sugeruje wysoką wartość przyrodniczą tutejszych siedlisk leśnych.

Warto podkreślić fakt występowania w obszarze Beskidu Małego trzech dużych drapieżników: wilka, rysia i niedźwiedzia – ich obecność związana jest ze zwartym kompleksem leśnym, którego integralności zagraża planowana inwestycja. Warto również pamiętać, że sporny obszar obejmuje swoim zasięgiem szereg domostw beskidzkich przysiółków, z których ktoś w konsekwencji realizacji inwestycji będzie się musiał wyprowadzić. I to właśnie "lokalna społeczność stała się iskrą zapalną dla oddolnego ruchu społecznego, który domaga się ochrony przyrody, ludzi i krajobrazu Beskidu Małego" – jak czytamy na stronach serwisu internetowego Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

O dziedzictwie przyrodniczym i kulturowym Beskidu Małego napisaliśmy więcej tutaj.

Historia uzgodnienia studium gminy Andrychów

Przyjrzyjmy się nieco bliżej historii uzgodnienia dokumentu planistycznego. Pierwszą wersję projektu zmiany studium gmina Andrychów przedstawiła RDOŚ w Krakowie do uzgodnienia w styczniu 2014 r. RDOŚ odmówiła uzgodnienia projektu zmiany Studium, zakładającego wówczas, że „rejony aktywizacji narciarskiej” obejmą obszar 370 ha (decyzja z 10 stycznia 2014 r.). Po 20 dniach gmina Andrychów przedstawiła poprawioną wersję projektu zmiany studium, w której obszar ten ograniczono do wspomnianych już 300 ha. Nową wersję studium RDOŚ w Krakowie uzgodniła 6 lutego 2014 r. Jeszcze przed podjęciem niekorzystnych dla przyrody decyzji, koalicja organizacji pozarządowych poprosiła o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Regionalnej Rady Ochrony Przyrody w Krakowie. Rada odmówiła 7 lutego 2014 r. wyrażając jednocześnie pełne poparcie dla pracy RDOŚ w Krakowie. Z uzgodnionym w ten sposób studium nie zgadzają się organizacje pozarządowe zajmujące się ochroną przyrody, przeciwników nie brakuje również wśród mieszkańców regionu. Swoje zaniepokojenie planami inwestycyjnymi w Beskidzie Małym wyraził m.in. OTOP. W piśmie przesłanym do RDOŚ w Krakowie podkreślono, jak cenne są walory przyrodnicze i krajobrazowe regionu przeznaczonego pod inwestycję oraz zawnioskowano o ich uwzględnienie w procesie oceny wpływu planowanej inwestycji na środowisko.

Organizacje pozarządowe a Regionalna Rada Ochrony Przyrody

W kwietniu organizacje pozarządowe otrzymały od Rady zaproszenie do udziału w spotkaniu poświęconemu zagrożeniom przyrody Beskidu Małego, które wyznaczono na 14 kwietnia 2014 r. Tak w odpowiedzi na zaproszenie wyraziły swoje stanowisko Pracownia na rzecz Wszystkich Istot i Towarzystwo na rzecz Ziemi:

W ocenie naszych organizacji, w procesie uzgadniania Studium naruszono wymogi prawne i potrzebę ochrony interesu publicznego jakim jest ochrona dziedzictwa przyrodniczego. Jest to karygodne tym bardziej, że uchybień dopuściły się organy ochrony przyrody, w których kompetencjach jest zachowanie i ochrona zasobów środowiskowych. Zarówno RDOŚ, jak i Prezydium Rady są współodpowiedzialne za otwarcie drogi dla degradacji Beskidu Małego.

Organizacje odmówiły udziału w spotkaniu i zwróciły się do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o rewizję postanowienia RDOŚ w Krakowie z dn. 6 lutego 2014 r. Mają również nadzieję, że konsultacje społeczne dotyczące studium, w których wezmą udział mieszkańcy gminy Andrychów, będą stanowić główną siłę, która nie dopuści do zniszczenia przyrody Beskidu Małego. Do posiedzenia Regionalnej Rady Ochrony Przyrody mimo to doszło. Rada podtrzymała na nim swoje zdanie w sprawie poparcia dla RDOŚ. W stanowisku RROP opublikowanym po spotkaniu, czytamy:

Rada stwierdza, że postępowania administracyjne w w/w sprawach były i są prowadzone zgodnie z obowiązującym prawem i należytą troską o ochronę walorów przyrodniczych Małopolski. Zważywszy na fakt, że obowiązujące na terenie gminy Andrychów dokumenty planistyczne (istniejące studium i miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego), obejmujące m.in. tereny Potrójnej, Pracicy, Turonia, Klimaski i Leskowca dopuszczają możliwość realizacji inwestycji narciarskich na terenie Parku Krajobrazowego Beskidu Małego i jego otuliny oraz obszaru Natura 2000 Beskid Mały PLH240023; uzgodnienie przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska nowego projektu studium, w którym Gmina Andrychów znacznie ograniczyła zagospodarowanie narciarskie, należy uznać za kompromis godzący wymagania ochrony najcenniejszych rejonów Beskidu Małego z potrzebami rozwoju gminy.

Co dalej?

Czy można jeszcze mieć nadzieję, że przyrodę Beskidu Małego uda się ochronić?

W środę 23 kwietnia 2014 r. w Andrychowie odbyło się spotkanie mieszkańców i władz gminy, na którym przedstawiono studium zawierające plan budowy ośrodka narciarskiego. W spotkaniu uczestniczyli zarówno zwolennicy inwestycji, jak i jej przeciwnicy. Ci pierwsi wręczyli burmistrzowi 33 tys. podpisów osób popierających rozbudowę infrastruktury narciarskiej; ci ostatni petycję wzywającą go do zaprzestania działań zmierzających do zniszczenia Parku Krajobrazowego Beskidu Małego podpisaną przez 5 tys. osób. Wnioski na temat studium można zgłaszać do 16 maja 2014 r. Wtedy też zapadnie decyzja co do dalszych losów planowanej inwestycji. Należy jednak jeszcze pamiętać, że w sprawie nadal nie wypowiedziała się Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, do której o opinię zgłosiły się organizacje pozarządowe.

Źródła:

Serwis internetowy Stowrzyszenia Pracownia na rzezc Wszystkich Istot;

Beskid Mały z wielką stacją narciarską? Ekolodzy protestują (wyborcza.pl);

Stanowisko Zarządu Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot i Towarzystwa na rzecz Ziemi dotyczące zaproszenia na posiedzenie Regionalnej Rady Ochrony Przyrody w Krakowie w dniu 14 kwietnia 2014r. w sprawie zagrożeń dla przyrody Beskidu Małego;

Stanowisko Regionalnej Rady Ochrony Przyrody w sprawie postępowań administracyjnych prowadzonych przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Krakowie dotyczących Beskidu Małego;

Strona internetowa: Chrońmy Beskid Mały.

Jeśli nie popierasz rozbudowy infrastruktury narciarskiej w Beskidzie Małym, mogą zainteresować Cię poniższe petycje:

Petycja do burmistrza Andrychowa o zaprzestanie działań zmierzających do niszczenia Beskidu Małego;

Petycja w sprawie rozbudowy stacji narciarskiej spółki Czarny Groń.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy Odśwież